środa, 18 grudnia 2013

Rozdział 11

Wstałam o 10, dzisiaj nie mamy żadnego wywiadu, powędrowałam do garderoby, wybrałam beżowe jeansy białą bluzkę i pomarańczowo brązowy sweterek, delikatny makijaż i zeszłam na dół, w kuchni zastałam Leigh-Anne z jakimś chłopakiem, powoli weszłam do kuchni
- Jade, to jest mój chłopak Kevin- przedstawiła mi wysokiego blondyna
- Jade- podałam mu dłoń
- Kevin-  powiedział i ucałowała moją dłoń, zaparzyłam kawę i poszłam do mojego pokoju, ten dzień zamierzam spędzić w domu. Gdy siedziałam na parapecie wpatrując się w wietrzną pogodę, ktoś zapukał do drzwi
- proszę- powiedziałam nie ruszając się z parapetu
- cześć, to ja- powiedział już dobrze znany mi męski głos- nie przeszkadzam?- zapytał siadając po drugiej stronie parapetu.
- nie, po co przyszedłeś?- zapytam po chwili ciszy
- wybierzesz się ze mną na spacer? A wieczorem do restauracji na kolację- spacer może być, ale wieczór mam zajęcy, dzisiaj idę na kolację z dziewczynami
- spacer, bo wieczorem już gdzieś wychodzę- powiedział tajemniczo jakbym szła z jakimś chłopakiem, Harry spojrzał przez okno, ktoś chyba jest zazdrosny, nie on o mnie? Na pewno nie- ej coś się stało?- zapytałam, byłam ciekawe jego odpowiedzi
- nie, nic jestem umówiony muszę iść, pa- powiedział wstają i kierując się do drzwi
- ale wiesz że idę z dziewczynami, nie?- zatrzymał się- byłeś zazdrosny prawda?- zaśmiałam się
- oczywiście że wiedziałem, to idziemy na ten spacer?- zapytał, z innej paczki.
- to chodź, -powiedziałam, zeszliśmy na dół
- o Jade, przed chwilą dzwoniła menadżerka, mamy wywiad i spotkanie z fanami- to nici ze spaceru
- to Harry może kiedy indziej? - zapytałam smutna
- chyba że chłopcy poszli by z nami na kolację, dziś wieczorem?- zapytała Li
- dobra, zapytam się chłopaków, to pa- powiedział wychodząc
- przepraszam- Leigh powiedziała po chwili
- spoko, to ja idę się przebrać- weszłam do mojego pokoju, wzięłam czarną bluzkę na ramiączkach jeansy i . Szybki makijaż i gotowe. Weszłyśmy  do studia, usiadłyśmy na fotelach,a po chwili przyszłam prezenterka
- witam- powiedziała ze sztucznym uśmiechem
- siema- odpowiedziała Perrie
- Jade, ostatnio byłaś widziana z niejakim Harry'm Stylesem, coś was łączy?- uśmiechnęłam  się
- nie, byliśmy na spacerze, to już z przyjacielem nie można nigdzie wyjść?- odpowiedziałam, pytaniem na pytanie, prezenterka zdenerwowała się trochę, gdyż nie okazałam żadnych uczuć gdy to mówiłam
- byliście bardzo radośni, i widać że coś pomiędzy wami iskrzy- myślałam że zaraz wyjdę z siebie
- nie po prostu wyszliśmy na spacer, , jesteśmy tylko przyjaciółmi, nic więcej- powiedziałam
- jeszcze się przekonamy- zapytała aroganckim tonem, chciałam wstać i wyjść, ale zatrzymała mnie Jasy.

                                                     Harry
Wróciłem do domu trochę rozczarowany, ale dostaliśmy zaproszenie na kolację, chociaż jakieś plusy. Wszedłem, zostawiając buty w przedpokoju, wszedłem do salonu i zastałem tam Nialla i jakąś brunetkę
- cześc- powiedziałem, Niall jak poparzony wstał
- o Harry, co ty tu robisz?- zapytał zestresowany , poszedłem do dziewczyny, która wstała
- Harry, ty pewnie jesteś dziewczyną Nialla?- zapytałem
- Julia, tak jestem jego dziewczyna- powiedziała słodkim głosem
- to ja nie będę przeszkadzał- powiedziałem i poszedłem do siebie, włączyłem telewizor, akurat emitowali wywiad Little Mix.
- Jade, ostatnio byłaś widziana z niejakim Harry'm Stylesem, coś was łączy?- zapytała, Jade uśmiechnęła się sztucznie, no tak zapomniałem jak to jest gdy wyjdziesz gdzieś z znajomymi
- nie, byliśmy na spacerze, to już z przyjacielem nie można nigdzie wyjść?- zapytała a prezenterka się nieźle zdenerwowała, gdyż nie umiała odpowiedzieć na jej pytanie
-- byliście bardzo radośni, i widać że coś pomiędzy wami iskrzy- tak kobieta  nie odpuszczała
- nie po prostu wyszliśmy na spacer, , jesteśmy tylko przyjaciółmi, nic więcej- Jade zaprzeczała wszystkiemu i mówiła prawdę, reszta dziewczyn od razu zaczęła by kłamać że jesteśmy razem i że jestem świetny w łóżku, a Jade mówiła tylko o spacerze
- jeszcze się przekonamy- powiedziała ta wredna baba i zaczęła zadawać pytania reszcie dziewczyn.b Wyłączyłem telewizor, zadzwoniłem do Liama, Zayna i Louisa powiadamiając ich o dzisiejszej kolacji.Nie miałem pojęcia co robić, wszedłem na TT, dużo obraźliwych postów kierowanych do mnie i... Jade? Zacząłem je czytać, ,, to zwykła dziewczyna która chce się zabawić i go wykorzystać'', ,, myśli że jest sławna i wszystko jej wolno'', ,, musimy ją zniszczyć, zagraża naszemu mężowi i pewnie reszcie też'', szybko wyłączyłem TT, bo nie mogłem dłużej tego czytać.

------------------------------------------------------------------------------------
 A oto rozdział, wiem nudny , co tam u was za niedługo święta, cieszycie się bo ja BARDZO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz